Byłem w wakacje 2019. Po trzech zupełnie nieprzespanych nocach - przez pijanych, drących się do rana "białostoczan" wyjechałem. Telefon + głośnik i pole namiotowe jest ich. Próby zwracania uwagi nic nie dały - oprócz gróźb mordobicia. Pijane kobiety nawet bardziej agresywne od facetów. Szkoda tak wspaniałego miejsca :(
Zalety
Cudowna przyroda, piękne widoki, prąd
Wady
Tolerowanie chamskiego zachowania weekendowych troglodytów z Białegostoku.